Szczegóły wkrótce!
Wakacje się kończą, ale sezon na dobre przygody – nie.
28–30 sierpnia wracamy z kolejną, trzydniową wyprawą rowerową w formule turystyczno-biwakowej. To propozycja dla tych, którzy zamiast symbolicznego „ostatniego grilla” wolą zakończyć lato kilkuset kilometrami w nogach i głową wywietrzoną na bocznych drogach Pomorza.
Szykujemy rajd, w którym liczy się droga, ludzie i rytm pedałowania od rana do wieczora. Będą etapy dzienne, baza noclegowa pod chmurką, transport bagaży i klasyczny klimat: jedziemy razem, rozsądnie, bez wyścigu, ale na tyle konkretnie, żeby po trzech dniach czuć, że to był prawdziwy wyjazd, a nie niedzielna przejażdżka.
Dokładna trasa, dystanse i logistyka są w trakcie dopinania. Można jednak zakładać jedno: to wydarzenie dla osób, które lubią dłuższe rowerowe wyjazdy, noclegi w terenie i jazdę przez miejsca, gdzie samochody pojawiają się rzadziej niż dobre widoki. Sprawdzą się rowery trekkingowe, gravele i crossy, a jeszcze bardziej – gotowość na trzy dni w trasie.
Organizacyjnie będzie jak trzeba: wsparcie logistyczne, przewóz bagaży, ciepłe posiłki na trasie i baza, w której można odpocząć po etapie. Namioty – klasycznie – we własnym zakresie. Reszta to już klimat rajdu: rozmowy przy kolacji, poranki z kawą z kubka turystycznego i satysfakcja z każdego przejechanego kilometra.
Liczba miejsc będzie ograniczona, więc kto planuje aktywne zamknięcie lata, niech już teraz zaznaczy w kalendarzu: 28–30 sierpnia.
Zapisy i pełne szczegóły wkrótce. Koniec wakacji można zrobić naprawdę dobrze – na rowerze.
